Ochrona danych
Poniżej wyjaśniamy w pytaniach i odpowiedziach, co dzieje się z informacjami, które czytelnik nam przekazuje. Podstawą tych zasad jest unijne rozporządzenie 2016/679, powszechnie nazywane RODO.
Kto decyduje o danych?
Wydawca serwisu Spokojna doba. W każdej sprawie dotyczącej danych można do nas pisać na .
Jakie informacje zbieramy i dlaczego?
Tylko to, co czytelnik sam wpisze w formularzu lub w liście: imię, e-mail i treść. Służą one jednemu celowi – prowadzeniu korespondencji, co jest naszym prawnie uzasadnionym interesem w rozumieniu art. 6 ust. 1 lit. f RODO. Nikt nie musi ich podawać, ale bez e-maila odpowiedź nie dotrze.
A co z zamówieniem u sprzedawcy?
Dane wpisane na stronie oferty zbiera sprzedawca i to on odpowiada za nie jako osobny administrator. Swoje reguły przedstawia czytelnikom sam.
Ile czasu trzymamy korespondencję?
Do załatwienia sprawy, a potem maksymalnie dwanaście miesięcy – na wypadek, gdyby ktoś wrócił z kolejnym pytaniem.
Czy ktoś jeszcze ma wgląd?
Wyłącznie firmy, które utrzymują dla nas serwer i skrzynkę pocztową, i to na podstawie umów powierzenia. Danych nie odsprzedajemy ani nie wykorzystujemy w celach marketingowych.
Jakie prawa ma czytelnik?
Można zażądać wglądu w swoje dane, ich poprawienia lub usunięcia, ograniczenia przetwarzania, przekazania ich innemu podmiotowi, a także zgłosić sprzeciw. Kto uważa, że łamiemy przepisy, może złożyć skargę do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych (UODO) – uodo.gov.pl.
Czy serwis używa cookies?
Może korzystać z Google Tag Manager, który pomaga policzyć odwiedziny. Każda przeglądarka pozwala takie pliki zablokować.